Skocz do zawartości
MentalWay

Polecane posty

Jak sobie radzicie ze zmianą przekonań? Dla mnie to jest mega trudna sprawa a jednocześnie wiem że kluczowa w dalszym rozwoju. 

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Najczęściej rozmawiam o nich z moim przyjacielem, dużo bardziej ogarniętym życiowo niż ja, który robi mi coachingo-terapię i te przekonania obala. Na początku pracy nad sobą pomogła też fachowa terapia u specjalistki, która wykonała najgrubszą robotę z odgruzowywaniem mnie spod tych niekorzystnych przekonań.

Inna metoda, którą podpatrzyłam u Kamili Rowińskiej, to spisywanie przekonań, które się ma, analiza skąd się wzięły i zapisanie nowego, a następnie powtarzanie go regularnie, codziennie.

Ale najlepszą metodę wyhaczyłam u Karo Akabal. Najlepiej robić ją z kimś i poświęcać po minimum 15 minut na każdy etap. Trzeba zapisać przekonanie, a następnie 1) prześledzić jego genezę (skąd się wzięło, jakie są argumenty za jego słusznością, przegrzebać życie, książki, filmy, życiorysy znajomych), 2) wypisać, co ono Ci daje, co robisz, ponieważ w nie wierzysz (to mogą być dobre i złe rzeczy) i 3) przed czym powstrzymuje, czego NIE robisz w życiu, ponieważ wierzysz w to przekonanie. Rolą drugiej osoby jest podsuwać Ci pomysły, bez oceniania. Wreszcie 4) pora na Twój wybór. Z rzeczy, które robisz i których nie robisz, wybierasz te, które chcesz zachować. Na przykład Twoje przekonanie może Cię powstrzymywać przed chodzeniem na imprezy, ale w sumie to nie Twoje klimaty i nie chcesz tego zmieniać. Za to dało Ci małżeństwo, a na nim Ci zależy i chcesz je zachować. Więc zapisujesz, że chcesz to ze sobą wziąć w przyszłą drogę. Założenie jest takie, że przekonanie, które chcesz zmienić, wrosło w Ciebie i trzyma się Ciebie mocno także dlatego, że chroni ważne dla Ciebie aspekty życia. Ale jest niedobre na przyszłość i Cię stopuje, więc w kroku 5) układasz sobie swoje nowe motto, w którym kreujesz świat, w którym Twoje wybory są możliwe. To taka afirmacja w czasie teraźniejszym, w którą wplatasz to, co wybrałaś w poprzednim kroku. Osoba towarzysząca może Ci w tym pomagać, podpowiadać, a właściwe motto poznasz po tym, że zarezonuje z Tobą w sercu i ciele, jakoś Cię poruszy. 

Metodę Karo Akabal zrobiłam po raz pierwszy kilka lat temu, zapisałam sobie swoje motto i... przestałam do niego wracać. A powinnam.  Ale kiedy wróciłam do niego po roku, okazało się, że działa w moim życiu - a stare przekonanie wygasło. Sama praca nad ułożeniem motta okazała się transformująca.

Metoda jest o tyle fajna, że nie piszesz nowego przekonania z głowy, ad hoc, bo ładnie brzmi i uważasz, że "powinnaś" tak myśleć, tylko poświęcasz sporo czasu, żeby najpierw wybrać, co tak naprawdę jest dla Ciebie ważne. Nowe motto ma w sobie dobre cechy ze starego przekonania i równocześnie wnosi nowe jakości do życia. Kiedy robiłam tę metodę kolejny raz, tym razem sama, zaskoczyło mnie, że moje motto jest tak bardzo moje. Wybrałam to, co rzeczywiście ma dla mnie znaczenie i odrzuciłam rzeczy, które kojarzą mi się, że wypada, że powinnam to wdrożyć, że tak jest dla mnie lepiej... Dlatego miało w ogóle szansę zadziałać.

Powodzenia!

  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

@Noemi Rzeczkowska prawda! 

@Magda przekonania często wychodzą z naszej historii, gdzieś wrosły w nas tematy, które nam towarzyszą np: pod wpływem jakiegoś zdarzenia, osoby (autorytetu), chociaż nie zawsze. Są książki na ten temat więc ciężko będzie w kilku zdaniach opisać to co najważniejsze.To co napisała @Noemi Rzeczkowska sporo wyjaśnia. Brak analizy, genezy skąd bierze się nasze dane przekonanie, może być powodowane np: strachem, przed odkryciem przyczyny albo tym, że zbyt wiele energii stracimy na zagłębianie się w temat, który chcielibyśmy zmienić i nie podchodzimy do zagadnienia. Ja ze zmianą przekonań poradziłem sobie uświadamiając sobie, że jestem w trybie ucznia i mimo wiedzy eksperckiej świat się zmienia, jest pełny niespodzianek więc i przekonania można zmienić, a narzędziem to tego jest wielowątkowość wiedzy jaką przyswajam, własne doświadczenia oraz odpowiednie zarządzanie emocjami. Bo to one w wielu przypadkach kształtują Nas, a tym samym wyrabiają w nas pewne kierunki myślenia. Polecam spokojną lekturę Jarosława Gibasa "święty spokój" instrukcja obsługi emocji. Ta pozycja mi osobiście otworzyła oczy na pewne tematy i dzięki spokojnemu przepływowi informacji w głowie na spokojnie analizuję sytuację i kształtowanie przekonań jest wg. mnie bardziej świadome. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×